Wspólnie lepiej, czyli w jaki sposób prowadzić punkt apteczny, żeby zarobić, a nie zbankrutować

Posted on 22/02/2018 7:39am

Apteka to nie taki zupełnie zwykły sklep. O ile w pobliskim spożywczaku można przyjąć do pracy nawet sprzedawczynię bez umiejętności obsługi kasy, a dopiero potem ją przeszkolić, aby takową umiejętność nabyła, o tyle w aptece musi pracować technik farmacji. Tutaj liczy się nie tylko dokładność, ale także znajomość treści ulotek zamieszczonych w opakowaniach z specyfikami na bóle brzucha albo niestrawność.

wnętrze apteki
Author: weisserstier
Source: http://www.flickr.com
W końcu przeciętny Kowalski w przypadku mniej dokuczliwych dolegliwości nie idzie do lekarza, ale do apteki (szczegóły tu...) i właśnie tam pyta farmaceutę o radę. Nie wolno jednak zapominać o tym, że każdy farmaceuta zatrudniony w aptece to także sprzedawca. Dlatego musi znać choćby podstawy obsługi klienta. Nie wystarczy w tym przypadku wykazać się znajomością prawa farmaceutycznego czy pochwalić się oceną celującą na dyplomie ukończenia studiów magisterskich. Trzeba dodatkowo zachęcić kupującego do nabycia określonych specyfików.



A niekiedy niewiasty pracujące w punktach aptecznych, chcąc sprzedać najmniej chodliwy towar, uciekają się do mało fachowych argumentów. Ofiarami rozmów przy ladzie padają najczęściej panowie, którzy, mówiąc kolokwialnie, są nie w temacie, a poszli na zakupy do apteki (poszerzone informacje pod linkiem), aby kupić małżonce lub dziecku balsam do włosów. O tym, że co dwie głowy, to nie jedna, świetnie wiedzą chyba wszyscy, a szczególnie kapitaliści, którzy nie działają w pojedynkę, ale wynajdują wspólników. Jednakże założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie bywa jedynym rozwiązaniem. Część osób uznaje, że tzw. franczyza apteki jest dla nich najbardziej korzystna.

Posiadacze dużych, czyli tych ogólnokrajowych aptek, proponują osobom zaradnym założenie własnego sklepu z farmaceutykami nie pod własnym szyldem, ale pod znakiem firmowym sieciówki. Franczyza apteki bądź jak wolą inni, franchising, ma według projektodawców przynieść wiele korzyści wszystkim franczyzobiorcom.
Aby odpowiedzieć na pytanie dlaczego warto wejść w tego rodzaju spółkę, należy przypomnieć elementarne prawa ekonomii. Otóż, każdy, kto chociażby raz kupował większą liczbę danego produktu, ten doskonale wie, że w takiej sytuacji można poprosić o bonifikatę. Im droższa bywa taka rzecz, tym ulga będzie większa. W analizowanej przez nas branży aptekarskiej dla określenia tejże sytuacji ukuty został termin grupa zakupowa aptek. Jeżeli medykamenty kupuje nie punkt apteczny, lecz ogólnokrajowa sieć aptek, to wiadomo, że przy takiej hurtowej transakcji cena pigułek będzie o dużo niższa.

Tags: sklep, balsam, farmacja, franchising